Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecość. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

Moje rustykalne wesele :)

Stwarzam pozory kobiety silnej i niezależnej. Tak naprawdę bardzo łatwo mnie złamać. W środku delikatna i  szalenie wrażliwa. Ogromny wpływ na moje samopoczucie ma sfera uczuciowa. Żyję w nieco wyimaginowanym świecie i marzę o ideałach, co często powoduje silne dążenie do celu, lecz nie raz niesamowity zawód. W dążeniach do celu jestem jednak nieustępliwa.

Wytrwałość i upór oraz swoje poczucie estetyki chcę przelać w organizację wesela. Nie ma być idealnie, ale dokładnie tak, jak to sobie wyobraziłam i wymarzyłam. To przecież ten dzień rozpocznie moje szczęśliwe małżeństwo, więc warto się przyłożyć do jego organizacji.

Nie wyobrażam sobie wesela innego niż w rustykalnym stylu. Z koronkami, kwiatkami, jutą, salą pachnącą drewnem. Nasze wesele odbędzie się w październiku, towarzyszyć nam więc będą kolorowe liście. Mam nadzieję, że oświetlane jeszcze ostatnimi promieniami słońca.

Dziś zapraszam na wpis obfitujący w zdjęcia i inspiracje weselne w takim właśnie stylu. Cenię sobie dodatki, wiec o nich dziś będzie. Nie one są najważniejsze, ale to dzięki nim tworzy się klimat. Zapraszam, rozgość się!

Zaproszenia 



wtorek, 14 lipca 2015

Na co zwaracam uwagę kupując kosmetyk pielęgnacyjny?

Każda z nas od czasu do czasu wybiera się na kosmetyczne zakupy. Niestety, rozmawiając ze znajomymi zaczynam zauważać, że często są one robione zupełnie bezmyślnie. Nie chcę przekonywać, że nie zawsze reklamowane jest najlepsze, bo w teorii każdy to wie. Za to dziś podzielę się z Wami kryteriami, jakimi posługuję się planując zakupy.

źródło

1. Nauczona doświadczeniem kupuję jedynie, gdy faktycznie czegoś potrzebuję. Odczuwam jeszcze skutki niepohamowanego kupowania z początków blogowej działalności i wiem, że nie chcę więcej robić niepotrzebnych zapasów. Oczywiście wciąż szukam ciekawych promocji, ale zaczynam się za nimi oglądać, gdy widzę, że dany kosmetyk chyli się ku końcowi, a nie gdy jeszcze dwa podobne czekają w kolejce.

niedziela, 8 marca 2015

DZIEŃ KOBIET - czy jesteś kobietą spełnioną?

Śniło mi się, że jestem kobietą spełnioną:

Mam trzydzieści cztery lata i jestem szczęśliwa. Wszystko szło po mojej myśli, w wakacje po obronie magisterki wyszłam za mąż. Mam dwie córeczki i chcę do kompletu syna. Najlepiej zaraz, no ewentualnie za rok, dwa. Mam cudownego męża, którego wszyscy mi zazdroszczą. Mówią, że nie znają drugiej tak dobranej pary. Praca sprawia mi satysfakcję, jestem zadowolona ze swojego zawodu. Codziennie rano zakładam stroje casual business i nie bolą mnie nogi po całym dniu w szpilkach. Dogadujemy się z mężem co do obowiązków, więc mogę wyskoczyć na kawę z przyjaciółkami. Mam nienaganną figurę, bo również mam czas chodzić dwa razy w tygodniu na siłownię. Czasem nawet wstanę wcześniej, żeby pobiegać i kupić świeże bułki dzieciom na śniadanie, które potem jemy razem na tarasie. A, że zawsze byłam pedantką, to i dom lśni czystością, oczywiście poza pokojem dziewczynek. W sumie sama nie wiem jak to robię, szczególnie, że w domu jest Gaja, mój upragniony od dzieciństwa Golden Retriver.