niedziela, 24 stycznia 2016

Gdzie jestem i dlaczego mnie nie ma?

Najwięcej serca wkładam w te teksty, gdzie przemycam odrobinę prywaty. Kosmetyki, które są tematem przewodnim bloga, są przyjemnym dodatkiem, ale nie są moim życiem, czy zawodem. 

Kocham swoje życie offline, uwielbiam to, jak teraz wygląda. Jeśli chcecie wiedzieć, co u mnie słychać i co w ostatnim czasie się zmieniło, zapraszam do lektury!



Kilka dni przed Bożym Narodzeniem, kupiłam sobie "Twój dziennik", autorstwa Reginy Brett, jako kalendarz na kolejny rok. [Polecam wszystkim, którzy lubią motywacyjne książki!

Spodobało mi się podejście autorki, która nie czyni postanowień noworocznych, bo zwykle zapominała o nich kilka dni po Nowym Roku, potem w grudniu okazywało się, że nic z listy nie zostało zrealizowane. Zmieniła więc podejście i teraz na każdy rok wymyśla sobie słowo, które będzie jej w danym roku towarzyszyć. Pomysł podłapałam, a swoje hasło wymyśliłam kilka sekund później. Rok 2016 rok będzie dla mnie #ROKIEMZMIAN

Choć jeszcze nie potrafię sobie tego wyobrazić, to za kilka miesięcy ( o ile się sprężę i szybko napiszę pracę magisterską :) skończę studia. Trzeba będzie zacząć poważną pracę. Mimo, że pracuję w każde wakacje od czasów liceum, perspektywa pracy w zawodzie, a raczej szukanie jej, póki co wywołuje u mnie gęsią skórkę. Hasło było więc w pełni uzasadnione.

Jeszcze w święta, wyjechałam z chłopakiem na urlop. Na przełomie starego i Nowego roku byłam w Paryżu, w Walencji i nawet jeden dzień w Mediolanie :)
  
W Hiszpanii zostałam narzeczoną! 

Pojawienie się mgr przed nazwiskiem nie będzie więc jedyną zmianą, w tym roku zostanę również żoną <3 i czeka mnie pierwsza w życiu wyprowadzka z rodzinnego domu.

Teraz wszystko kręci się wokół ślubu, załatwiania terminów, wczoraj byliśmy na Targach Weselnych w Gdańsku. 


Niestety w tym całym szaleństwie, jest jeszcze ostatnia w życiu sesja, w której trakcie jestem.

Ale wrócę! I to niedługo! Pojawi się na pewno kilka postów związanych ze ślubem, z organizacją, z moimi pomysłami. Mam też kilka przemyśleń, którymi chciałabym się z Wami podzielić, bo przeszukując zasoby internetów stwierdzam, że będę raczej alternatywną, Niepoprawną Panną Młodą ;) Mogę też napisać post, o tym, co polecam zwiedzić w Walencji oraz czy można zobaczyć Paryż w jeden dzień. Co wy na to? Kosmetyki nadal będą, choć raczej nie będą głównym tematem.


Dajcie znać w komentarzach co u Was słychać.
Poczekacie na mnie chwilę?

Ściskam,
Kamila;)