Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2015

Spóźnione, kwietniowe denko :) | # 4/2015


Nieco spóźnione denko, ale podsumowanie zużyć poprzedniego miesiąca być musi. Wiem, że niektórzy nie lubią tego typu postów, jednak mnie uczą dyscypliny w zużywaniu produktów, poza tym lubię takie zbiorowe, krótkie recenzje. Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam dalej.

piątek, 2 maja 2014

Ogromne, kwietniowe, pielęgnacyjne Denko # 2/2014

Przełom starego i nowego miesiąca to czas na podsumowanie zużyć. Lubię projekty denko, bo uczą mnie kontroli nad moimi zbiorami, widzę ile czego zużywam, wracam do zapomnianych kosmetyków i dbam o to, by nic się nie marnowało.
Lubię je też za to, że można w nich zobaczyć kosmetyki, o których nie mam zbyt dużo do powiedzenia- nie zachwyciły mnie na tyle, by zasługiwać na osobną recenzję, ale i nie były wyjątkowo kiepskie.

W kwietniu przeszłam samą siebie. Gdybym nie gromadziła pustych opakowań, chyba bym nie uwierzyła, że tyle tego było.
Jeśli tak jak ja lubicie takie posty, zapraszam! 


sobota, 22 marca 2014

Pod lupą: Kremy pod oczy (cz.1)

Witam Was bardzo, bardzo serdecznie w kolejnym poście!

 


Będąc na ostatnich zakupach, do mojego koszyka wpadły 3 nowe kremy pod oczy. Spokojnie, nie robię zapasów, jeden kupiłam mamie :) Stwierdziłam jednak, że to rewelacyjna okazja, żeby zobaczyć, co kryje się w składach tych produktów. Chciałam to wszystko zmieścić w jednym poście, jednak tyle składników mieści się w jednym kremie, że zdecydowałam podzielić post. Zapraszam dziś na pierwszą część!

No właśnie, ile składników powinien mieć krem? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale moim zdaniem- im mniej tym lepiej. Z reguły krem ma kilka składników aktywnych, a reszta to potrzebne i niepotrzebne dodatki, kompozycje zapachowe czy konserwanty. 



Kremy, które kupiłam należą raczej do tych niedrogich. Krem Ziaja Sopot kupiłam w Sklepie Ziaja dla Ciebie i zapłaciłam za niego 8,24. Dermedic jest kremem najdroższym, na opakowaniu widzicie jego cenę regularną- 26,99,  na dniach Lifestyle zapłaciłam za niego 9,99; przy tej samej okazji do koszyka powędrował krem Lirene (zamiast 10 zł, zapłaciłam 3,99). Gdybym wybierała tylko po opakowaniu, to wybrałabym ostatnią pozycję. Tubka stylizowana na produkt naturalny, trochę retro, w kolorach które lubię, całość ładnie się prezentuje. Najgorzej chyba wypada Ziaja, chociaż opakowanie jest minimalistyczne i charakterystyczne dla tej marki.