sobota, 21 maja 2016

Moje rustykalne wesele :)

Stwarzam pozory kobiety silnej i niezależnej. Tak naprawdę bardzo łatwo mnie złamać. W środku delikatna i  szalenie wrażliwa. Ogromny wpływ na moje samopoczucie ma sfera uczuciowa. Żyję w nieco wyimaginowanym świecie i marzę o ideałach, co często powoduje silne dążenie do celu, lecz nie raz niesamowity zawód. W dążeniach do celu jestem jednak nieustępliwa.

Wytrwałość i upór oraz swoje poczucie estetyki chcę przelać w organizację wesela. Nie ma być idealnie, ale dokładnie tak, jak to sobie wyobraziłam i wymarzyłam. To przecież ten dzień rozpocznie moje szczęśliwe małżeństwo, więc warto się przyłożyć do jego organizacji.

Nie wyobrażam sobie wesela innego niż w rustykalnym stylu. Z koronkami, kwiatkami, jutą, salą pachnącą drewnem. Nasze wesele odbędzie się w październiku, towarzyszyć nam więc będą kolorowe liście. Mam nadzieję, że oświetlane jeszcze ostatnimi promieniami słońca.

Dziś zapraszam na wpis obfitujący w zdjęcia i inspiracje weselne w takim właśnie stylu. Cenię sobie dodatki, wiec o nich dziś będzie. Nie one są najważniejsze, ale to dzięki nim tworzy się klimat. Zapraszam, rozgość się!

Zaproszenia 








Wszystkie pochodzą ze strony decoris. Odkryłam ją jeszcze przed zaręczynami i  wiedziałam, że nasze zaproszenia będą wykonane właśnie przez tę firmę. Prostota, szary papier, koronka i sznurek jutowy to kwintesencja tego, czego oczekuję. Nasze są zamówione, czekamy na realizację, a ja już skaczę z radości na myśl o odbiorze przesyłki.
Nie wstawiam zdjęć innych papierniczych dodatków, bo dla mnie oczywistym jest, że winietki, plany stołów, menu, zawieszki i inne tego typu drobiazgi muszą być połączone wspólnym motywem, być miniaturą zaproszeń lub w inny sposób do nich nawiązywać.


Księga gości




Księgę gości uważam za genialny pomysł. Pomysłowość ludzka nie zna granic, więc spodziewam się obrazków, życzeń, cytatów a może nawet rysunków? Będzie na pewno piękną pamiątką, do której będziemy wracać przez długie lata. Najbardziej podoba mi się pierwszy, najprostszy model. Może nawet pokuszę się o wykonanie okładki samodzielnie? 
Produkty pochodzą ze strony pakamera.









Jako że ślub wypada jesienią, fajną alternatywą dla księgi gości jest odcisk palca na plakacie przedstawiającym drzewo. My zdecydujemy się na obie wersje, a co! Ponieważ marzy mi się taki obraz w naszym przyszłym mieszkaniu. Jeśli nie bierzecie ślubu jesienią polecam motyw tandemu, balonu, serduszek czy wersji z podpisami na drewnie.
Tym razem inspiracje pochodzą ze sklepów: art-madam i decoris.

Stempel ślubny




Totalnie uroczy dodatek, którym możemy ozdobić dosłownie wszystko: koperty, winietki, zaproszenia a nawet zawieszki na wódkę. Cena takiego stempla na stronie art-madam jest dość wysoka (około 70 zł), więc narzeczony zdecydował, że sam zaprojektuje nam własny. I jak go tu nie kochać :)





Ostatnim dodatkiem, o którym chcę wspomnieć jest pudełeczko na obrączki. Klasyczna, biała poduszka ze śliskiego materiału jest zaliczana przeze mnie do koszmarów ślubnych (o których chyba też przygotuję wpis, bo kiczu w tej materii co nie miara). Na szczęście okazuje się, że można inaczej. Szczególnie uroczym jest, gdy takie pudełeczko niesie malutka dziewczynka :)
Powyższe cuda również pochodzą ze strony decoris. Gdyby nie to, że mamy najlepszych przyjaciół na świecie, którzy zaproponowali, że wykonają nam pudełko na obrączki, zamawiałabym bez wątpienia. Nawet nieco mniej strojne, może trochę gorzej wykonane, ale od serca liczy się bardziej.

Mam jeszcze mnóstwo pomysłów na rustykalny ślub, dekorację sali, ubiór i dodatki dla Państwa młodych, więc jeśli post się dobrze przyjmie i będziecie zainteresowani tematyką, chętnie go dla Was przygotuję. 

Pozdrawiam,
Kamila