Dziś będzie o wodzie.
Każdy z nas wie, jak ważna jest dla naszego organizmu. Dzięki niej również skóra dłużej zachowuje młodość, ale żeby kupować wodę w sprayu i to często za spore pieniądze, większości nawet się nie śniło. Ja również dość ostrożnie podchodziłam do tematu, ale że w zeszłym roku dostałam miniaturkę wody innej marki i byłam zadowolona, postanowiłam na ciepłe miesiące zakupić sobie najbardziej znaną w blogosferze wodę termalną Uriage. Za oknem coraz bardziej jesiennie, więc zapraszam na recenzję po kilku miesiącach stosowania.

