niedziela, 3 kwietnia 2016

NIVEA - Repair & Targeted Care - szampon i odżywka



W zeszłym roku przez długi czas używałam aptecznych szamponów, które bardzo dobrze się u mnie sprawdzały. Dostałam jednak próbkę szamponu i odżywki Nivea Diamond Volume i wrażenie było tak pozytywne, że stwierdziłam, że niepotrzebnie przepłacam. Szamponu używam nadal, co kilka dni. Niedawno dostałam propozycję przetestowanie nowej linii produktów, na co ochoczo przystałam. Dziś zapraszam Was na moją opinię o tym duecie. Czy sprawdziły się u mnie tak dobrze jak Diamond Volume?


Pierwsze, co przykuwa wzrok, to zmiana opakowań. Poprzednie wyglądały równie dobrze, ale fajnie że marka postanowiła wprowadzić jakieś odświeżenie na wiosnę.

Niestety, dopiero po otrzymaniu przesyłki doczytałam, że nowa linia jest przeznaczona do pielęgnacji włosów suchych i łamliwych i ma za zadanie ich zregenerowanie. Ja posiadam włosy cienkie, przetłuszczające się, pozbawione objętości. Nie mogę więc narzekać na produkt, który nie jest mnie przeznaczony, więc postaram się być obiektywna


Szampon przyjemnie pachnie, dobrze oczyszcza włosy i bardzo mocno się pieni. Niestety jest zabarwiony na perłowo, a takie szampony powodują u mnie szybsze przetłuszczanie włosów, co miało też miejsce w tym przypadku. Jednak nie mogę mu odmówić dobrego odświeżenia i przyjemnego uczucia miękkich, ujarzmionych włosów, nawet bez użycia odzywki.

Odżywka natomiast bardzo silnie dyscyplinuje włosy, są miękkie, nic się nie puszy. Nie było tez żadnych strączków, czy warstw, całe włosy były jedną, piękną zwartą taflą. Brakowało mi jednak trochę tej naturalnej objętości. Przy nasadzie jej nie oczekuję (poza tym nie nakładam tam odżywki), ale lubię gdy chociaż od połowy wyglądają, jakby było ich znacznie więcej. Moje liche włosy były po jej użyciu proste jak druty, bez użycia prostownicy.
 

Zestaw ten powędruje do mojej przyjaciółki, która posiada niesforne, puszące się, suche i bardzo grube włosy i jestem pewna, że u niej oba produkty się sprawdzą. Jeśli macie takie włosy, polecam. Będą wyglądać lepiej nawet po pierwszym użyciu. Jeśli jednak macie włosy cienkie i delikatne, darujcie sobie, bo zabiorą wtedy naturalną objętość. Tej drugiej części z Was polecam serię Diamond Volume. Jest naprawdę bardzo udana.

Pozdrawiam,
Kamila