środa, 4 marca 2015

SZCZEPIĆ CZY NIE SZCZEPIĆ? | OTO JEST PYTANIE.

Kiedy zakładałam tego bloga miał on być z założenia czysto kosmetyczny. Jednak coraz większą frajdę sprawia mi pisanie innych postów. Po prostu lubię się wygadać, a tu- być może mój przekaz do kogoś trafi.

Obrazek pochodzi ze strony dziecko.niania.pl

Jeśli wszedłeś tu, żeby się dowiedzieć, czy szczepić dzieci czy nie, to niestety klops, zawiedziesz się. Nie odpowiem Ci na to pytanie i nie podejmę za Ciebie decyzji.
Studiuję chemię biomedyczną, ale moja wiedza, to zaledwie kropelka w morzu. Ba, uważam że wiedza lekarzy i naukowców to zaledwie wiadro w morzu, ale to właśnie wiedza (choćby najmniejsza) i fakty mają Ci pomóc podjąć decyzję. Nie zdanie nawet najlepszej Twojej przyjaciółki. 

Kilka dni temu trochę głupio i naiwnie wdałam się w rozmowę na Facebooku pod jednym z postów koleżanki nieszczepiącej dzieci. Zaczęłam niewinnie wklejając prosty w przekazie komiks. Dokładnie TEN komiks. Chwilę potem zawrzało, a później poleciała już lawina. Post na szczęście został skasowany.

Nie moim zadaniem jest mówić Ci, czy szczepić Twoje dziecko czy nie, bo to nie moja sprawa
(choć praktycznie trochę moja, bo może mieć to wpływ na życie także moich dzieci i wnuków).
Chcę jedynie zaapelować o rozwagę.

  • Jeśli przeczytałeś książkę, która nafaszerowana jest hejtem, podpieczętowanym przykładami zachorowań dzieci po podaniu szczepionki, to proszę przeczytaj też taką, która mówi o tym, jak udało się praktycznie wyeliminować zachorowalność na niektóre choroby.

  • Jeśli sąsiadka mówi Ci, że jej koleżanki siostry córki, cioteczna babka zmarła po szczepieniu, nie bój się.  Poszukaj informacji o śmiertelności przed wynalezieniem szczepionek. A może porozmawiaj z lekarzem? I to nie jednym, bo i ten może być stronniczy !

  • Dowiedź się jak najwięcej o tiomersalu i toksyczności rtęci. Szukaj informacji, zgłębiaj swoją wiedzę.

  • Wysłuchaj obu stron, otwórz się na argumenty jednych i drugich, ale trzymaj się jedynie faktów! Wszak opinie zawsze są subiektywne. 

Przemyśl wszystko! Nie raz, nie dwa, a dwadzieścia razy, bo chodzi o zdrowie  
Twojej najukochańszej, bezbronnej Istotki
Rozważ bilans zysków i strat. I zrób wszystko, by ją chronić zgodnie ze
SWOIM SUMIENIEM i zgodnie z NAUKOWYMI FAKTAMI.

Tylko o to Cię proszę.

Milka.